Optymalizacja stron sklepu

Ogólna charakterystyka usługi


Content czyli objętość, a nie context czyli „to co znajduje się obok” is king! Bardzo często mylone pojęcie. Content marketing to co innego aniżeli context marketing. To są dwie różne metody pracy nad pozycją sklepu w wyszukiwarce internetowej czy na serwisie społecznościowym / social mediach. Drugie z nich – context marketing – obejmuje działania z zakresu pozycjonowania sklepu w Internecie poprzez czynności z zakreu SEM – „Search Engine Marketing”. Jest to pojęcie zarazem bardziej ogólne, jak i takie które można sprowadzić stricte do pozycjonowania zewnętrznego, co przejawia się poprzez zdobywanie linków zewnętrznych (backlink) i „medialnej obecności w kontekście sprzedawanego produktu virsus niezaspokojonej potrzeby grupy docelowej. Nastomiast pierwsze z tych pojęć, czyli content marketing odnosi się de facto do objętości strony produktowej czy sklepu internetowego pod względem treści oraz struktury kodowej (choć w trochę innym znaczeniu). Pojęcie content marketingu odnosi się do działań z zakresu optymalizacji treści i kodu strony produktowej czy całego sklepu internetowego. Jest to więc działanie które określa się po angielsku mianem SEO („Search Engine Optimization”). Można przy tym powiedzieć zarówno CONTEXT IS KING, jeśli ma się na myśli, że wysoka pozycja w wyszukiwarjach i częsta obecność w mediach społecznościowych decydują o sukcesie marketingowym firmy (dziś już nie tylko internetowej) lub CONTENT IS KING jeśli ma się na myśli, że objętość strony produktowej, czyli w rzeczy samej jej optymalizacja pod kątem treści i kodu strony ma zasadnicze znaczenie w procesie pozycjonowania stron produktowych i sklepu w wyszukiwarce internetowej.

Objętość (ang. content) strony produktowej lub sklepu internetowego należy rozważać dwojako, z jednej strony pod względem treści, z drugiej strony pod względem struktury kodowej. W każdym przypadku content marketing należy rozumieć jako właściwe podejście do treści i struktury. Innymi słowy podejście laickie polegające na (brzydko rzecz ujmując) napchaniu strony produktowej czy sklepu internetowego przypadkową treścią, treścią stworzoną w sposób mechaniczny czy automatyczny, a także laickie podejście do struktury kodowej (brak podstawowej umiejętności kodowania stron internetowych, brak umiejętności poprawiania kodu i jego optymalizacji, korzystanie z rozwiązań komercyjnych), skutkować będzie niewłaściwym zrozumieniem idei content marketingu i niedostatecznym wykorzystaniem jej potencjału, a co za tym idzie niższą pozycją w wynikach wyszukiwania.

Zacznę może od struktury kodowej. Generalnie rzecz ujmując algorytmy wyszukiwarek internetowych są czułe na powielanie kodu. Jeśli w sieci pojawi się strona internetowa z takim samym szablonem, to będzie ona traktowana jako kopia. Poza oryginalnością kodu ważny jest ciężar strony produktowej czy sklepu internetowego. Zbędne połacie kodu, puste strony produktowe, strony produktowe o takiej samej, małej ilości treści, niepotrzebnie obciążają stronę produktową czy sklep internetowy i negatywnie wpływają na pozycję w wynikach wyszukiwania. Chodzi mianowicie o to, że jeżeli taka pusta strona jest podlinkowana do strony zasadniczej z pewną dozą wartościowej treści, to z biegiem upływu czasu wartość tego przekierowania będzie maleć i negatywnie wpływać na pozycję strony produktowej. Podobnie nieporządany efekt mogą wywołać niepotrzebne połacie powtarzającego się na każdej stronie kodu programistyczego. Jeśli kod będzie przeważał nad treścią lub stanowił jej znaczną część, to roboty wyszukiwarek mogą uznać taką stronę za bezwartościową lub farmę linków. Dużo trudniej więc wypozycjonować stronę produktową opartą na powielonym setki razy sklepie komercyjnym czy open source aniżeli na sklepie dedykowanym. Nie oznacza to jednak, że dedykowane propozycje sklepów internetowych są lepsze, albowiem jest to kwestia analizy wielu czynników. Oznacza to jednak, że korzystając z oprogramowania komercyjnego lub open source trzeba poświęcić więcej pracy na optymalizację kodu i treści.

Optymalizacja kodu w przypadku oprogramowania otwartego czy komercyjnego jest znacząco ograniczona. W zasadzie jesteśmy skazani na dźwiganie całego dorobku kilku pokoleń programsitów, funkcji nam nie potrzebnych, z których nigdy nie skorzystamy itp.. Niemniej jednak wszystkie nowoczesne programy sklepowe zostały wyposażone w kilka narzędzi pozwalających dodatkowo zoptymalizować strukturę kodową poszczególnych stron produktowych. Mam tu na myśli głównie możliwość tworzenia stron z opisową zawartością, a w tym pisanie artykułów SEO oraz możliwość dodawania do tych stron, jak i do stron produtkowych opisów metategów (title i description). Moc dobrze napisanego artykułu tematycznego jest niezwyciężona. Tekst zawierający słowa kluczowe dla robotów wyszukiwarek i wartościowy dla ludzi przyczyni się do zwiększenia czasu trwania sesji i zmniejszenia współczynnika odrzuceń, a co za tym idzie wzrostu strony produktowej i de facto całego sklepu w wynikach wyszukiwania. Słaby tekst, tekst nieczytelny wywoła efekt odwrotny lub żaden konkretny.

dodawanie produktów do sklepu internetowego

Jeżeli natomiast chodzi o metatagi title i description to w przypadku braku ich opisu są one uzupełniane automatycznie. Title (ang. tytuł otrzymuje nazwę produktu wpisaną w polu nazwa na magazynie sklepu internetowego). Natomiast opis do description wybiera robot google z treści strony produktowej (bierze jeden z akapitów, zazwyczaj pierwszy). O ile w przypadku stron produktowych sklepów online można jeszcze pozwolić sobie na zaniedbanie w postaci nie uzupełnienia opisu metategu description. Tak podobne zaniebanie po stronie metategu title skutkować może gorszą widocznością strony produktowej w wynikach wyszukiwania. Dodawanie produktów (a raczej wirtualnych dowodów istnienia tych produktów pod postacią nazwy, opisu, zdjęć i być może filmów wideo) różni się od wystawiania aukcji nade wszystko tym, że nazwy produktu na magazynie nie tworzy się tak jak tytułu aukcji. W tytule aukcji sprzedawca dąży do tego aby wykorzystać cały 50 lub 80 literowy potencjał tytułu aukcji (Allegro 50 liter, eBay 80 liter). Nazwa produktu na magazynie sklepu internetowego powinna być krótka i rzeczowa, tj. rodzaj + marka + cecha. Jeśli nie doda się opisu do metategu title, to robot wyszukiwarki pobierze nazwę produktu i to ona wyświetlać się będzie jako tytuł tej strony produktowej w wyszukiwarce internetowej (zaraz pod tytułem wyświetli się description lub w przypadku braku jego uzupełnienia – fragment opisu produktu, a jeśli produkt nie będzie miał opisu strona produktowa może w ogóle się nie wyświetlać w wyszukiwarce internetowej, bo google bot zinterpretuje ją jako duplikat). Dlatego też aby przykuć uwagę usera serfującego po Internecie należy nieco urozmaicić nazwę strony produktowej poprzez uzupełnienie metatagu nazwą produktu z magazynu urozmaiconą jakąś wartością – słowem kluczowym lub kilkoma takimi wyrażeniami.

Poza kwestią optymalizacji kodu i treści pozostaje jeszcze wiele zagadnień związanych z lepszym wyświetlaniem się stron produktowych sklepu w wyszukiwarkach internetowych. Na pewno zaliczyć można do nich możliwość ustawienia przyjaznych linków, zbudowanie odpowiedniego drzewa kategorii ułatwiającego userowi odwiedzającemu sklep odnalezienie pożądanych produktów. Istotnym aspektem optymalizacji stron produktowych są też zdjęcia, a raczej ich odpowiednie sformatowanie, ułożenie produktów w centralnym punkcie białego tła.

Myślę, że to tyle jeżeli chodzi o podstawy optymalizacji stron produktowych sklepu internetowego. Jak wynika z powyższych rozważań w większości przypadków dotykają one sposobu dodawania produktów do magazynu sklepu internetowego. Właściwe wprowadzenie oryginalnych dowodów rzeczowych (opisów i zdjęć) oraz uzupełnienie metategów i innych rubryk stanowi podstawę optymalizacji sklepu internetowego, na którym to fundamencie należy stawiać strony z artykułami tematycznimi. Tego typu zdawać by się mogło laickie i zarazem proste w swojej istocie działania przyczynią się do systematycznego wzrostu pozycji sklepu internetowego w wyszukiwarce internetowej. Poza tym oczywiście konieczne jest podejmowanie jeszcze innych działań z zakresu search engine marketing, nade wszystko linkowania zewnętrznego i obecności w mediach społecznościowych.

Nasi klienci

Zobacz naszych klientów i przekonaj się o naszej pracowitości.



Co jeszcze? Hmm... Może kwestia budowy drzewa kategorii na sklepie internetowym? Jest to jedno z trudniejszych zadań, tzn. zadań które mogą choć nie muszą nastręczyć niepotrzebnych problemów. Specjalnie piszę niepotrzebnych, bo najczęstsze problemy z drzewem kategorii biorą się z powodu braku klarownego planu marketingowego oraz chęci „chwycenia dwóch srog za ogon”. Ułożenia drzewa kategorii wymaga myślenia pragmatycznego, umiejętności pójścia na kompromis, znajomości szerokości i głębokości półek sprzedażowych w danej branży i pewnej dozy benchmarkingu. Warto przy tym dodać, że z czasem można dokonać zmiany w drzewie kategorii, usuwać i dodawać kategorie i przenosić produkty wraz ze zmianą / poprawą koncepcji. Najważniejsze w tym wszystkim jest to, aby drzewo kategorii ułatwiało odwiedzającemu odnalezienie produktu na sklepie internetowym. Budując drzewo kategorii produktów warto pamiętać o tym aby produkt umieszczać we wszystkich ogólniejszych kategoriach, aż po kategorię szczegółową. To jednak, od której kategorii należy zacząć budowę drzewa kategorii produktów na sklepie internetowym zależeć będzie w głównej mierze od planu marketingowego. Innymi słowy chodzi o to czy sprzedawca chciałby dotrzeć w pierwszej mierze do jakiejś wąskiej grupy docelowej i zaoferować jej reprezentantom produkt specjalistyczny, czy może woli celować w cały dostępny rynek i oferować produkt „dla każdego”. W tym drugim przypadku u podstawy odwróconej piramidy drzewa kategorii (czyli na szczycie jako kategoria najbardziej ogólna) powinny być np. „fotele”. W pierwszym przypadku kategorią najbardziej ogólną mogą być np. „fotele gamingowe ” lub np. „fotele dentystyczne”.

Powoli wyczerpuje nam się tematyka stricte personalizacyjna sklepu Prestashop. Nie oznacza to jednak, że nie można do tej problematyki podejść jeszcze bardziej szczegółowo. Jak i że nie ma jeszcze innych problemów. Niemniej jednak wiele z zagadnienień ma bardzo indywidualny charakter i zarazem rzadko powtarzalny.

Na koniec może jeszcze poruszę problematykę artykułów SEO, które należy umieszczać na sklepie internetowym w celu jego dalszej optymalizacji. Nawet jeśli ludzie coraz mniej czytają (tak jakby kiedyś czytali więcej;), tak nie bez parady twierdzi się wszem i wobec oraz trąbi w każdą z siedmiu trąb i przełamuje siedem pieczęci, że content is king! Objętość króluje i nic tak dobrze nie podbudowyje pozycji w wyszukiwarce internetowej jak dobrze napisany artykuł... Artykuł napisany z myślą o robotach przeszukujących wyszukiwarkę internetową i z myślą o potencjalnych (i dotychczasowych nie zapomnijmy) klientach.

osoba do wystawiania aukcji internetowych

Messenger/facebook: Michał Chechelski
email: web3promagraco@gmail.com
Tel: 790 281 823





Michał Chechelski